Magia turkusowego wnętrza

Wciąż szukam inspiracji na urządzenie mieszkania. Sen z powiek spędza mi wybór kolorów we wnętrzu. Z doświadczenia wiem, że upatrzony i uwielbiany kolor po kilku miesiącach zupełnie mi się nudzi. Wiedziona tym przekonaniem wybierałam zazwyczaj barwy neutralne – beże, biel, pastelowy żółty. Kolor ścian nie stanowi większego problemu – pokój zawsze można przemalować. Problem zaczyna się wtedy, kiedy zostajemy „na lodzie” z obiciami mebli, dywanami, zasłonami i dodatkami w kolorze, który zupełnie nam się znudził. Tym razem zamierzam zaryzykować. Stawiam na turkus! Was też postaram się do tego zachęcić.
